entuzjastycznie, czasem o internecie
Kategorie: Wszystkie | archiwum
RSS
środa, 02 kwietnia 2008

Krótko. Byłem w Krakowie na GrillIT 7.0. Zaproszono mnie do opowiedziania paru słów o trollingu - poniżej to co pokazałem (trochę brakuje objaśnień do poszczególnych slajdów - to ledwie hasła, które służyły mi do naprowadzenia się na temat):

I jeszcze wrażenia (w znowu modnych punktach ;-):

  • Kraków jest nadal OK, tylko to coś przed dworcem wolałem w formie dawnej dziury w ziemi
  • lokal typu "klimatycznego" (zimnoklimatycznego ;), bez wifi, coś też kapało na mnie z sufitu. Chociaż lepsze to niż jakaś anonimowa sala konferencyjna albo knajpa z obrusami na stołach
  • pierwsze dwie prezentacje były o szkołach/kursach reklamy internetowej
  • potem sobie pogadałem, gubiąc kilka razy wątek i siorbiąc piwsko (wewnątrz było trochę napalone, moje gardło niezwyczajne ;-)
    • zaskoczyło mnie wyraźne zainteresowanie publiczności tematem
    • i obecność ekipy Onetu, która ni stąd ni z owąd zapragnęła dowieść wyższości onetowych for nad gazetowymi (which is comparing apples to oranges)
  • Potem było ciekawiej, czyli panel dyskusyjny. Swoje reprezentacje wystawiły Interia (w osobie Stanisława M. Stanucha), Gazeta (Siwa & ja), Onet (Marcin Kociuba) i związany z organizatorem Blogator (Katarzyna Cyran)
    • wyszły nam spore różnice w traktowaniu funkcji społeczności i co za tym idzie sposobu pracy z nimi pomiędzy Onetem a resztą świata. Nikt nikogo nie przekonał, ale przynajmniej można było sporo się dowiedzieć
    • proponowane przez moderatora tematy były wyjątkowo OK, fajnie że nie oczekiwano od nas tłumaczenia oczywistości albo gadania o bzdetach
  • Oprócz tego poznałem osobiście Popydo, Aliena i zapewne jeszcze kilka osób, o których w tym momencie nie pamiętam bo padam już z nóg
Dobranoc (aha, szczegółowsze relacje zapewne będą polinkowane gdzieś stąd).