|
entuzjastycznie, czasem o internecie
Blog > Komentarze do wpisu
RE: Odp: Fw: Ch@mstwoOkazało się, że temat dwóch poprzednich wpisów trafił na żyzną glebę sezonu ogórkowego i wydał w papierowej gazecie dosyć obfity plon w postaci kilku tzw. folołapów. Zachęcam do ich lektury, oto one: Jacek Żakowski - "Większość przeciw chamstwu" Pierwsza manipulacja jest od razu w tytule - autor swoje tezy podpiera opinią publiczną, która według niego wyraziła się w internetowej sondzie przy artykule - większość głosujących wskazało rację Jacka Żakowskiego. Nie będę rozpisywał się tu na temat tego, czy 1500 głosów to mało czy dużo (mało), czy z takiego "badania" można wyciągać wnioski (nie można), znacznie ciekawsze jest co redaktor sobie do wyników domalował, oddaję mu głos:
Być może jestem już zmęczony i czegoś nie łapię, ale to się w ogóle kupy nie trzyma. Jeśli zbliżonej klasy wnioskowanie można znaleźć w gazetowych komentarzach do sondaży politycznych to nie dziwię się, że coraz mniej ludzi kupuje prasę. Passus o cenzurze to zupełne kuriozum - według Jacka Żakowskiego to co teraz robią moderatorzy gazetowych for to cenzura i zamordyzm (i domaga się zniesienia tego ucisku), proponuje w zamian "redagowanie". W sąsiednim zdaniu definiuje cenzurę jako przymus narzucony przez państwo, a redagowanie jako przynależną redakcji wolność do niepublikowania. Czyli po żonglerce liczbami mamy żonglerkę terminami, "cenzurze" przeciwstawiana jest "różnorodna polityka rozmaitych redakcji". Front Jedności Narodu!
Dariusz Kortko - "Internauci, do roboty!" Redaktor naczelny śląskiego wydania GW w 2009 r. uważa, że w poniedziałek internauci nie mają nic lepszego do roboty niż dyskutować o wydarzeniach które miały miejsce w dniach, kiedy papierowa gazeta się nie ukazuje. Sorry - dyskutowali o nich w piątek, sobotę i niedzielę. Sam artykuł nawet dosyć zabawny, nieźle pokazuje co naczelny sądzi o najwierniejszych odbiorcach swojej gazety. Takich, którzy ją czytają, dyskutują na temat artykułów, mają swoje zdanie. Zabrakło tylko znanej z Dziennika propozycji całusa. PS. Na koniec próba wejścia w internetowe kombatanctwo z "cynglem Michnika", jednak nikt nie dał faka (chyba trzeba się jednak bardziej postarać). #fail
Jan Hartman - "Sieć to ostra jazda!" Cieszę się, że mądre głosy (profesor z brodą!) też się przebijają do gazetowej dyskusji. I to nie dlatego, że prof. Hartman pisze coś, z czym się zgadzam - po prostu przyjemnie się czyta tekst, którego autor nie ma czytelników za głupszych od siebie.
Mnóstwo linków do publikacji internetowych na temat dyskusji o chamstwie można znaleźć pod wcześniejszymi wpisami, brakuje tam jednego ważnego - powinienem go sobie wydrukować i mieć obok szklanki wody przy następnej radiowej dyskusji (jeśli jeszcze jakiekolwiek radio odważy się mnie zaprosić ;-) + odnotowuję jeszcze pojawienie się akcji z cyklu "przykleja się agencja interaktywna do okrętu i woła płyniemy!". nie kupuję.
PS. następna notka będzie o anonimowości, stay tuned wtorek, 18 sierpnia 2009, ols
TrackBack
Cały naród walczy z chamstwem
z Jacek Gadzinowski
Sezon ogórkowy a w nim zawołanie: ?zróbmy ściepę narodową i zakupmy bombę atomową?, będzie równie skuteczne jak próby zadekretowanego oburzenia i walki z chamstwem. Zawsze też można kupić domenę internetową, skleić kilka zdań i podczepić się pod prąd ... » Wysłany 2009/08/18 22:01:40
Panie Żakowski, to do pana
z pattern recognition
Jestem człowiekiem internetu, co poznałem po tym, że kiedy papertardy wciąż przeżywały zeszłowieczną zeszłotygodniową dyskusję , ja miałem na to już dawno serdecznie wszystko jedno. U nas na kwadracie flejmy zawsze dryfowały po kilku postach i tyle. ... » Wysłany 2009/08/20 00:03:57
Komentarze
2009/08/18 21:51:36
Art. Żakowskiego czytałem już wcześniej. Liczby faktycznie niezbyt są dobrane, ale uderzyło mnie coś innego. Redaktor położył tym razem nacisk na wolność redakcji przy ustalaniu wysokości poprzeczki "chamstwa". Dla mnie to właściwie wyczerpuje temat. Tyle, że podczas rozmowy w TOK FM odniosłem wrażenie, że red. J.Ż. _wymaga_ od rozmówców dopasowania poziomu moderacji, a teraz tylko uważa, że tak lepiej dla np. kultury etc. Wg mnie stwarza to o wiele większe pole do rozmowy, bo w końcu chyba wszyscy zaciekle dyskutujący zgadzają się co do tego, że buractwo nie jest efektywnym, merytorycznym środkiem w dyskusji i nikt nie broni go z sympatii, tylko dla ogólniejszej zasady. Mniej czepiajmy się detali.
2009/08/18 22:52:30
Ale zabawne jest też to, że fora na wielkich, tabloidyzujących się portalach, to ponoć szambo i rezerwuar obrzydliwości wszelkich, są ogromnym źródłem "kliknięć" czyli przychodów mediów tradycyjnych, do których przynależą. W pewnym więc sensie, pan Żakowski opłacany jest w jakiejś części z pieniędzy które powstały właśnie dzięki owym rozgrzewającym dyskusję internetowym chamom i trollom.
Poza tym ciekaw jestem jak technicznie sobie to Żakowski wyobraża? Wszak spora liczba wątków na forach zaczyna się od wpisu jakiegoś kretyna. To co? Usunąć cały wątek? Wpisy uwierzytelniane podpisem kwalifikowanym? ;) Człowiek zupełnie nie kuma o co w tym całym Internecie chodzi i myśli, że jak się zakaże, zmoderuje, ocenzuruje to sprawa się załatwi. Ale to już nie te czasy. Jeśli moderacja będzie za silna to zaraz ktoś zmajstruje serwis forumgazety.pl i tam przeniesie się "klikalność". 2009/08/18 23:10:25
Ta krucjata Żakowskiego jest pozbawiona sensu z wielu powodów. Również tego, że w internecie - również na forach gazety.pl - następuje świetna samorzutna segracja, powstają oazy bez chamstwa, czy to dzięki konsekwentnemu moderowaniu, czy dzięki stylowi, który trolle nudzi. Nawet w komentarzach to widać - komentarze na gazeta.pl to zazwyczaj chłam, podobnie jak większość tamtejszych tekstów, komentarze na wyborcza.pl, gdzie teksty czasem trzymają jaki taki poziom, też zwykle stoją wyżej.
Żenujące "wnioskowanie" Żakowskiego w kwestii "sondy" świadczy o jego kompletnym oderwaniu od rzeczywistości internetowej. Żakowski zapuścił patriarchalną brodę, i wygłasza mentorskim tonem tyrady próbując narzucić swój całkowicie arbitralny punkt widzenia na sprawy, których do końca nie rozumie, jako prawdę objawioną. Najwyraźniej postanowił wypromować się na nowy polski "autorytet".
Gość: tomek, 193.164.157.8*
2009/08/19 12:54:05
Swietny tekst prof. Hartmana
Okazuje sie ze jednak sa filozofowie funkcjonujacy w rzeczywistosci, a nie tak w oderwaniu od niej, jak pan Żakowski. Szkoda, ze teksty pana Żakowskiego sa czesciej drukowane. 2009/08/19 21:30:55
Co do artykułu Prof. Hartmana.... uważam że trochę przesadza. Albo rzeczywiście jako ktoś "na świeczniku" jest bardzo często atakowany.
Z perspektywy szarego użytkownika, który bywa na różnych forach, często (nie-politycznie) tematycznych (gdzie osobiste ataki też się zdarzają, ale dużo rzadziej, bo po prostu nikogo to nie interesuje), sieć jest dużo przyjaźniejsza niż to co opisuje Prof. Hartman. 2009/08/26 10:51:46
W całej dyskusji brakuje mi jednej informacji - którą gazeta.pl mogłaby, przykładowo, podać: ile osób komentuje pod artykułami, w tym ile aktywnie? I jak to się ma do liczby a) forumowiczów b) czytelników / użytkowników portalu? Mam wrażenie - ale chętnie bym je potwierdził - że jest to grupa niewielka, co zbiłoby uogólniające teze na temat chamstwa całego internetu
2009/08/27 01:46:47
@tarkowski: tak, jest to stosunkowo niewielka grupa.
Serwisy należące do Gazeta.pl notują ok 10 mln real users miesięcznie, z tego forum nieco ponad 3 mln. W tym samym czasie na forum pojawia się ok 1-1,5 mln wpisów. Z tego szacuję (opieram się na wyrywkowych danych o aktywności nawiększych for) że do 200 tys wpisów to komentarze do artykułów z portalu, reszta to swobodne dyskusje. Określić liczbę userów, którzy te 200 tysięcy generują nie jest łatwo, ale empirycznie można się przekonać że pewne nicki powtarzają się regularnie. Jeśli możemy przyłożyć tu - sprawdzający się gdzie indziej - rozkład typu typu "long tail", to zapewne okaże się, że połowę z tych 200 tys tworzy kilkuset najaktywniejszych. 2009/08/31 20:21:49
Puk,puk......Dane przesłane do AdTaily są niepoprawne. Skontaktuj się z administracją Blox.pl.
Gość: chb, terminal-1-201.retsat1.com.pl
2009/11/03 18:01:46
mi wyskakuje "mam 8 lat i pale" wiec wcale nie tak beztrosko
|
|
"większość jest zaniepokojona skalą chamstwa, a mniejszość (w tym redaktorzy) go broni. Co więcej, okazuje się również, że zdecydowana większość (około 90 proc.) osób mających wyrobione zdanie i głosujących w sondażu nie wchodzi na fora."
Czyli, mówiąc wprost, większość światłych, mądrych osób jest oburzona sytuacją. 90% tych inteligentów zna sytuację tylko z artykułów p. Żakowskiego, bo sami na fora nigdy nie chodzą.
(ostatnio miałem podobne wrażenie czytając artykuł Specjaliści i manipulatorzy prof. Janusza A. Majcherka w Wyborczej: to musi być satyra. Okazuje się że jednak nie.)